Nestor Machno
Walka z państwem

Nota redakcyjna
Tekst opublikowany został w piśmie "Dieło Truda" nr 17, październik 1926 r., s. 5-6. Przedruk w zbiorze "Walka z państwem i inne artykuły" pod red. Aleksandra Skirdy. Tłumaczenie: Iwo Czyż. Anarchistyczne Archiwa 2008.

Współczesne państwo, jako forma organizacyjna życia ludu i forma zorganizowanej przemocy władzy wobec tego ludu, niezależnie od tego, czy jest ono burżuazyjne, "robotnicze" czy "proletariackie", zawsze opiera się na tak zwanym centralizmie, wynikającym z otwartej przemocy mniejszości wobec większości.

Każde państwo, próbując umocnić swój porządek, stosuje oprócz bagnetów i rubli także potężne środki psychologiczne.

Z ich pomocą, z pomocą tych psychologicznych środków, wąska grupa działaczy politycznych duchowo podporządkowuje sobie całe społeczeństwo, a szczególnie tę jego większą część, którą są masy pracujące, w celu odwrócenia ich uwagi od niewolniczego jarzma, narzuconego im przez państwo.

Jest jasne, że jeśli mamy walczyć ze zorganizowaną przemocą nowoczesnego państwa, musimy użyć odpowiednich środków.

Jak dotąd metody działalności społecznej stosowane przez rewolucyjną klasę pracującą walczącą pod sztandarem anarchizmu przeciwko władzy wyzyskiwaczy i tyranów - przeciwko państwu i kapitałowi - nie wystarczały, żeby doprowadzić do całkowitego zwycięstwa pracujących. Chociaż w historii walki pracy przeciwko kapitałowi były takie momenty, gdy pracujący zwyciężali nad kapitałem, to później zwycięstwo wymykało im się z rąk, ponieważ wtrącała się władza państwowa, zmieniająca formy swoje i kapitału oraz łącząca interesy kapitału prywatnego i państwowego w celu pokonania pracujących.

Doświadczenie Wielkiej Rewolucji Rosyjskiej jasno wykazało nasze niedociągnięcia w tym względzie i nie możemy o nich zapomnieć. Powinniśmy im się dokładnie przyjrzeć. Zdajemy sobie sprawę, że nasza walka z państwem w Rewolucji Rosyjskiej, pomimo panującej w naszych szeregach dezorganizacji, była istotna, jeśli chodzi o likwidację tej odrażającej instytucji.

Jednak nie odegrała niemal żadnej roli, jeśli chodzi o ułożenie planów na przyszłość i ustalenie, jak przyszła działalność społeczna może zapewnić stworzenie wolnego społeczeństwa pracujących, bez państwa i jego represyjnych instytucji.
Okoliczność, że nam, anarcho-komunistom, jak też anarcho-syndykalistom, nie udało się przewidzieć dalszego biegu wypadków w Rewolucji Rosyjskiej, oraz że nie zdążyliśmy na czas ustalić nowych form działalności społecznej, doprowadziła do tego, że wiele naszych grup i całych organizacji (jeśli założymy, że takie istniały) nie raz chwiało się w swoich politycznych i socjalno-strategicznych poglądach na froncie rewolucji.

Żeby nie znaleźć się ponownie w takiej sytuacji - a jeśli już się znajdziemy, żebyśmy potrafili wyjść z niej bez szwanku, nie odchodząc od swojej linii organizacyjnej - musimy zarówno zebrać swoje siły w jeden aktywny związek, jak też zdecydować się na jakieś rozwiązania dotyczące terytorialnych, miejscowych jednostek gospodarczych i społecznych. Nazwać je po imieniu, jasno określić, jakie mają być ich zasady działania i rewolucyjne funkcje w walce przeciwko państwu.

Tego wymaga się dziś od anarchistów i tego nauczyła nas Rewolucja Rosyjska.

Ten, kto uczestniczył w walce ludu pracującego wsi i miast podczas Rewolucji Rosyjskiej i przeżywał razem z nimi jego zwycięstwa i porażki w tej walce, dojdzie do takich samych wniosków, a mianowicie, że nasza walka z państwem, której celem jest całkowita jego likwidacja, jest zbyt trudna wtedy, gdy prowadzi się ją wyłącznie przy pomocy sił zbrojnych i niemożliwa do wygrania w taki sposób.

Trzeba połączyć działalność zbrojnych sił rewolucji z działalnością powszechnych jednostek terytorialnych, gospodarczych i społecznych, w które będzie się organizować ludność tej czy innej miejscowości już od pierwszych chwil rewolucji, w celu prowadzenia niezależnej od państwa działalności społecznej i gospodarczej.

Anarchiści powinni teraz skupić swoją uwagę na tym aspekcie działalności rewolucyjnej. Powinni też w porę uwzględnić tę okoliczność, że zbrojne siły rewolucji - w postaci rewolucyjnych, zwartych armii albo licznych, podzielonych na grupy oddziałów partyzanckich - mogą tylko rozbić siły obrońców idei państwowości i tym samym stworzyć warunki potrzebne ludności popierającej rewolucję do zerwania wszelkich więzów łączących ją z przeszłością i zaplanowania nowego ustroju społecznego.

Państwo będzie jednak nadal w stanie przetrwać w niektórych zakątkach kraju i przeplatając się z nową organizacją społeczną, będzie opóźniać rozwój nowych, zgodnych z zasadą wolności stosunków między ludźmi.

Ostateczna i całkowita likwidacja państwa nastąpi tylko wtedy, gdy ideowy wpływ anarchistów na walkę pracujących będzie pełny oraz gdy rewolucyjne masy pracujące wsi i miast wypracują własne struktury działalności społecznej.

Taką strukturą wydaje się być terytorialny, gospodarczy i społeczny samorząd czyli wolne (niepaństwowe) rady. Charakter i struktura tych rad oraz ich rewolucyjne funkcje powinny zostać opracowane przez rewolucyjnych robotników i chłopów, a także ich ideowo-rewolucyjną awangardę - anarchistów. Od tego w znacznym stopniu będzie zależeć pozytywny rozwój i szerzenie się idei anarchistycznych wśród tych, którzy zlikwidują państwo i stworzą wolne społeczenstwo.



[strona główna] [biografia] [pisma] [opracowania] [ikonografia] [bibliografia] [odnośniki] [redakcja]

Przedruki i wykorzystanie za podaniem źródła